testowanie zabawek i nie tylko dla dzieci i rodziców

Wpisy

  • czwartek, 28 lutego 2013
    • Klocki Quercetti

      Każde dziecko posiada w domu klocki, są drewniane, plastikowe, my mamy pokaźną kolekcję klocków firmy Wader. Gdy zbliżają sie święta z siostrą "zamawiamy u Mikołaja" prezenty dla dzieci. Przed ostatnimi świętami siostra wpadła na trop klocków włoskiej produkcji i szczerze powiem, że co raz częściej mój synek zaczyna układać je sam.

      Chociaż klocki wymagają wiele dokładności i są przeznaczone dla dzieci od 4 r.ż. to mój maluch częściowo układa je sam. Możecie obejrzeć TUTAJ jak sam je układa oraz TUTAJ jak wygląda złozona całość.

      Oto co możemy przeczytać o klockach na stronie Merlin.pl:

      "Ten kreatywny zestaw pozwala dzieciom nauczyć się przyczyny, skutku oraz prostych zasad mechaniki. Najpierw należy zbudować podstawę łącząc ze sobą płyty, a następnie, przy pomocy łączników, dołączyć napędy, aby stworzyć reakcję łańcuchową. Konstrukcja będzie ruchoma, gdy pokręci się korbką. Dzieci mogą budować scenę dżungli lub inne konstrukcje. Zabawka ta rozwija koordynację oko-ręka, precyzyjne umiejętności motoryczne oraz sprzyja twórczemu myśleniu. Zawartość: 50 elementów. Wiek od 4 lat.

      Klocki w różnych zestawach zawierają różne kształty, różnią się ilością elementów, ale przyciągają wzrok kolorystyką oraz wyjatkowością. Poznawanie zasad przyczyna-skutek na tym etapie rozwoju malucha jest bardzo ważna. Klocki są zrobione z dobrej jakości plastiku, nie zawierają ostrych czy drobnych elementów.

      Różnych zestawów jest wiele do wyboru, w zależności od zainteresowań dziecka mozna wybrac odpowiedni. Cena myślę, że przystępna.

      Polecam, opis klocków znalazłam TUTAJ

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 lutego 2013 21:41
  • środa, 27 lutego 2013
    • Publicat - Dobranocki, płyty posłuchajki

      Nauczyłam moje dzieci, że codziennie czytam im książeczki. Córka połknęła bakcyla i zaczytuje się do dzisiejszego dnia. Synek uwielbia gdy się czyta, on kończy znane już wierszyki. Sam przynosi książeczki i chce żeby je czytać.

      Od wydawnictwa Publicat otrzymałam do testowania płyty posłuchajki. Nie spotkałam się z nimi wcześniej, ponieważ jestem przyzwyczajona do tradycyjnego czytania. Nawet nie pomyślałam o zakupie takich płyt.

      Otrzymałam 3 płyty, znalazły się wśród nich , dobranocki czytane przez Annę Dymną jej ciepłym, pięknym głosem oraz przygody Reksio czytane przez Jerzego Sthura jego charakterystycznym głosem.

      Płyty nagrywane w formacie mp3, zawierają bardzo długie nagrania nawet 14 godzinne, nadają się na długą podróż ale również będą wspaniałym prezentem. Najważniejsze nie zawierają agresji i przemocy.

      Książeczki przeznaczone są dla dzieci od 3-5 r. ż.

      1." Moje ulubione dobranocki "

      Wydawca przekazuje nam takie informacje:

      "Czyta Anna Dymna.

      Wieczorem, tuż przed nadejściem nocy, lubimy słuchać czarodziejskich opowieści. One najlepiej kołyszą nas do snu.
      Na płycie zgromadzono ponad 40 sympatycznych bajeczek współczesnych polskich autorów piszących dla dzieci.

      Witajcie w krainie dobranocek!

      Seria audiobooków POSŁUCHAJKI wyróżnia się starannie dobranymi tekstami oraz wspaniałą interpretacja aktorską. Dzięki niej dzieci przeniosą się w cudowny świat bajek i opowieści."

      Informacje powyższe przeczytacie na stronie wydawcy, można także ją TUTAJ  zakupić.

      Bajeczek słucha się z prawdziwą rozkoszą, niestety mój 2,5 latek chociaż bardzo lubi czytanie książeczek, to płyty słuchał może z 10 minut. Bajeczki są krótkie po ok. 5-6 minut jedna, bardzo przystępnie napisane, rozwijające wyobraźnię dziecka, a przyjemny głos lektorki ukoi zmęczonego maluszka i utuli do snu, jeśli ktoś taki rodzaj usypianek wybierze.


      2. " 365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada...historyjki na dobry sen "

      Oto informacje wydawcy:

      Zbiór 365 ciepłych i sympatycznych bajeczek, których pełen pozytywnych emocji przekaz z pewnością spokojnie ukołysze dzieci do snu, w niezwykłej interpretacji jednej z najznakomitszych polskich aktorek - pani Anny Dymnej.

      Seria audiobooków POSŁUCHAJKI wyróżnia się wspaniałą interpretacją aktorską oraz bogatym udźwiękowieniem. Dzięki niej dzieci przeniosą się w cudowny świat bajek i opowieści."

      Kolejna posłuchajka, z bardzo dużą ilością bajek, do sprawdzenia przez rodziców, słucha się tej płyty tak samo wspaniale jak poprzedniej, ja jestem zachwycona. Myślę, że gdy synek podrośnie również będzie jej słuchał np. w czasie podróży.

      O płycie poczytacie TUTAJ i można ją zakupić.

      3. " Posłuchajki. Reksio. Wielka księga przygód"

      Wydawca tak opisuje płytę:

      Razem z Reksiem przeżyjcie mnóstwo ciekawych przygód i poznajcie wielu nowych sympatycznych przyjaciół. Niezwykłe opowiadania czyta znakomity aktor Jerzy Stuhr."

      Rzeczywiście, wraz z płytą przeniesiecie się z dziećmi w świat małego, aczkolwiek dobrze znanego nam wszystkim pieska Reksio. Modulowany głos znanego aktora pomaga nam przezywać przygody pieska. Wasze dzieci jeśli go jeszcze nie znają to na pewno pokochają:)

      Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

      Kochani czytelnicy do Was należy wybór czytania dzieciom książeczek lub słuchania płyty. Ja w tym okresie pozostaję przy tradycyjnym czytaniu i dzięki niemu nawiązywaniu kontaktu z dzieckiem. Słuchanie płyt odkładam na czas przedszkolaczka, gdy bez książek nie będzie mogło już żyć:)). Niemniej jednak płyty moga i na pewno będą wspaniałym prezentem jeżeli zdecydujecie się na ich zakup, cena uważam bardzo przystępna.

      Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru , który dla mnie już się kończy. Jutro znów do pracy, na szczęście weekend niedługo. Wszędzie pełno wody z roztapiającego się śniegu. Ulice w pobliżu domu przypominają stawy, ale ptaszki już śpiewają , więc cieszmy się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      środa, 27 lutego 2013 21:56
  • wtorek, 26 lutego 2013
    • Dzidziuś - balsam do prania

      To o czym chcę dziś pisać nie nie maleństwo potocznie zwane dzidziusiem:)))

      Pollena Ostrzeszów udostępniła mi do testowania balsam do prania bielizny niemowlęcej.

      Wiele osób spotkało się na pewno z tym preparatem, tym bardziej, że gdy spotykamy się z naszym bobaskiem to chcemy dla niego jak najlepiej od pierwszych chwil. Delikatna odzież, pieluszki i preparaty do prania. Ja sama używałam proszku Lovela, nie znając preparatu produkowanego przez Pollenę.

      Zmagamy się z alergią u synka, ma bardzo wrażliwą skórę, więc preparat który otrzymałam do testowania bez parabenów,  enzymów i alergenów, był bardzo zachęcający.

      Wyprałam ubranka Jasia w balsamie, są miękkie, pięknie, delikatnie pachnące. Spytacie co ze skórka Jasia, ubranka po wypraniu nie podrażniają czy alergizują skórki. Moje dłonie bo specjalnie prałam ręcznie, nie są zniszczone, skóra nie jest wysuszona, balsam jest delikatny w dotyku.

      Polecam serdecznie zakup balsamu do prania ubranek naszych skarbów. Na stronie producenta TUTAJ  znajdziecie także inne środki do prania odzieży dziecięcej, cena bardzo przystępna. Polecam produkt a firmie dziękuję za możliwość przetestowania produktu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 lutego 2013 20:32
  • poniedziałek, 25 lutego 2013
  • piątek, 22 lutego 2013
  • czwartek, 21 lutego 2013
    • Mamy testowały Emulsje do higieny intymnej z jaśminem i macierzanką oraz żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem

      Jak ważne jest stosowanie właściwych kosmetyków z odpowiednim składem, nie podrażniających a niosących czystość, świeżość i pielęgnację - wiemy wszyscy. Wiedzą o tym również mamy, które dzięki życzliwości firmy Pollena Ostrzeszów, testowały próbki preparatów których nazwy zamieściłam w temacie.

      Co o produktach ma do powiedzenia producent?

      Poczytajmy:) Emulsja do higieny intymnej TUTAJ, żel do mycia twarzy TUTAJ

      Co o preparatach napisały mamy w swoich recenzjach? Zobaczcie sami, mamy 2 niezależne opinie.

       Justyna T. napisała " a wiec zel do mycia twarzy jest super :) fajny zapach a skora po u myciu nie staje sie sucha :) zapach pozostaje jednak szkoda ze nie na dłuzej:) a zel do higieny intymnej to musze sobie zakupic wieke opakowanie rewelacja :) dobra konsystencja nie leje sie po dłoniach jak rozne typy kosmetykow do spraw kobiecych. super sie pieni :) co nie kazdy tak ma :)"

      Ewa G. " witam.mialam przyjemnosc testowania kosmetykow "biały jeleń".pierwszy był zel do mycia twarzy z ogórkiem i aloesem.po pierwszym uzyciu uznalam ze jest to doskonaly kosmetyk do mycia twarzy rano jak i wieczorem jest lekki ma delikatny zapach i świetna konsystencje.dziala na skore odswiezajaco nie tworzy dziwnych warstw i nie pozostawia napiecia na skorze(co wiele innych kosmetykow robi).polecam go wszystkim osobom,które maja wrazliwa skore jest hipoalergiczny i jak wyzej pisalam delikatny.jesli chodzi o emulsje do higieny intymnej to moge nazwac ja odkryciem poniewaz jest rewelacyjna nie jest tak "aromatyczna"jak wiele płynów.delikatnie myje wrażliwe okolice a jednocześnie miałam wrażenie że chroni przez cały dzien.oba kosmetyki są świetne i napewno dokonam zakupu z tej serii nie tylko konkretnie te ale też inne.pozdrawiam "

      Anna N-T "dzis rano jak wspalam umylam sie zelem Z Bialego Jelenia.Po spłukaniu moja twarz stała się gładka i delikatna  Moje delikatne krostki z zimna troszkę przyblakły  I jeszcze jedna dodatkowa zaleta tego żelu ze sprawił ze moja skóra nie była tlusta na czole jak to zawsze mam w pracy gdyż pracuje na kuchni i zawsze miałam w ciągu dnia tłuste czoło co chwila a dzis nie,Więc jak dla mnie to ten zel sie dla mnie sprawdził."

      Poniżej zdjęcie z testowania, które przesłała Ewa

       

      Dziękuję mamom za przetestowanie produktów i recenzję, myslę, że przekonają pozostałych czytelników do zakupu preparatów. Kosmetyki Biały Jeleń są naturalne, nie zawieraja alergenów, parabenów i kuszą także ceną.

       



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 lutego 2013 22:14
  • wtorek, 19 lutego 2013
    • Puzzle drewniane

      Dobry wieczór jak obiecałam tak tez piszę. Puzzle drewniane zapewne znajdziemy w każdym domu gdzie dziecko ma już ok. 2 lat. Jeśli nie macie ich w domu to może czas już zakupić?

      Pierwsze zakupione puzzle przez nas to była mała misia, Jaś dorastał do nich, najpierw nie bardzo go interesowała. Teraz dopasowuje glówkę do ubranka i dopasowuje buciki. Zabawę ma świetną.

      Puzzle także nadajace sie dla maluchów można znaleźć w wersji zwierzęcej, różne kształty, powodują, że dzieciątka dopasowują je do otworów, ćwiczą rączki ich sprawność wzrasta. Jestem bardzo zadowolona z ich zakupu, są ekologiczne, kolorowe i bardzo wesołe.

      Posiadamy 2 rodzaje które umieściłam na zdjęciu poniżej. Koszt ich jest niewielki, mozna także okazyjnie kupić w Biedronce za jakieś 10-15 zł.

      Polecam ich zakup i mam nadzieję, że wpis Wam sie spodoba.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Puzzle drewniane”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 lutego 2013 20:30
  • poniedziałek, 18 lutego 2013
    • Stoliczek dwujęzyczny Fisher Price

      Zastanawiamy się często jaka zabawka sprawi radość naszemu dziecku. Coś co będzie śpiewało, świeciło, będzie doskonałym prezentem. Teraz Wam rodzice zaprezentuję, prezent zabawkę mojego dziecka.

      Pomysł na zakup nadszedł nagle wraz z gotówką od chrzestnego który zamówił u Mikołaja prezent:) Dziecko wtedy było malusie ale stoliczek ma wyjmowane nogi i we wczesnym okresie zycia dziecka. Może być kładziony na miękkim podłożu, tak aby dziecko mialo wygodny dostep do zabawki gdy jeszcze nie stoi.

      Maluch siedzący, ma dużo zabawy, naciska na przyciski, świecą się światełka, gra muzyka i przyjemne głosy śpiewaja piosenki. W późniejszym czasie śpiewa sie piosenki juz razem z dzieckiem, potem dziecko samo śpiewa.

      W stoliczku jest dużo możliwości zabawy, 4 poziomy z podziałem na muzykę, naukę angielskiego, matematykę oraz zabawę. Posiada otwierany i zamykany laptop, ruchoma myszkę, telefon ze słuchawka który śpiewa "halo" bardzo wesołą piosenkę która łatwo pada w ucho oraz książeczkę złozoną z 4 kartek, z odgłosami zwierzątek. Kartki można odwracać i w zalężności od wybranej opcji słychać angielskie i polskie ich nazwy, piosenki. Kartek w książeczce mogłoby być więcej. Język polsko- angielski.

      Gdy dziecko jest starsze dołączamy do stoliczka nóżki, które są bardzo stabilne.

      Jak widać dla starszych dzieci taka pozycja jest bardziej wygodna, chociaż mój synek, próbuje stoliczek włączać kładąc się na nim, siadając i inne kombinacje które nie są wskazane ze względu na ewentualne kontuzje.

      Jak dziecko bawi się przy stoliczku i czy warto go kupić? Zobaczcie TUTAJ i sami zdecydujcie.

      Pozdrawiam moich czytelników i życzę miłego wieczoru a jutro znów do pracy, zajrzę tu wkrótce i zapraszam do odwiedzenia nas na FB.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Stoliczek dwujęzyczny Fisher Price”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 lutego 2013 21:52
  • środa, 13 lutego 2013
    • Aqua Doodle

      Pierwszy raz spotkałam się z ta mata na stronie Zabawkowicza. Bardzo mi się ta mata wówczas spodobała, stwierdziłam, że jest fajną alternatywą dla zwyczajnych kredek. Kupiłam synkowi, wkrótce moja siostra poczyniła taki zakup dla swojego dziecka.

      Na zdjęciach górnych widać jak nasze maluchy bawią się wspólnie rysując i stawiając pieczątki, mata jest większa od naszej również kolorowa, na bocznej części maty widoczne są rysunki które bardzo łatwo można przerysować.

      Zasada jet taka, że do pisaków załączonych do maty nalewa się wodę i wówczas rysując po macie, dziecko używa pisaka jak kredek. Mata jest bardzo pożyteczna, gdy jedziemy gdzieś gdzie dziecko może się nudzić , np. w poczekalni u lekarza, czy u fryzjera rozkładamy matę i po problemie.

      Mata która my posiadamy a widoczna jest na dolnych zdjęciach, jest podzielona na 4 części. Każda ma inny kolor, są umieszczone rysunki kolorowe które po pomoczeniu woda z pisaka się wyłaniają. Widać to na prawym dolnym zdjęciu, domek i statek. Matę posiadamy już drugi rok i chyba jest niezniszczalna. gdy jest za bardzo pomoczona, zostawia się ją do wyschnięcia i można ja użyć ponownie. Gorzej z pisakiem, synek zaczął wysysać wodę z niego i pisak uległ uszkodzeniu od przyciskania na siłę do maty i wysysania. Na szczęście elementy dodatkowe jak pisaki można dokupić.

      Maty są w różnych rozmiarach. TUTAJ możecie obejrzeć filmik z obsługi maty:)

      Mata daje wiele zabawy i radości dziecku, warto ją kupić i zapobiec tym samym malowaniu kredkami po ścianach:)

      Kto juz taką posiada i ma coś do dodania, zapraszam do komentowania:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Aqua Doodle”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      środa, 13 lutego 2013 21:22
  • poniedziałek, 11 lutego 2013
  • sobota, 09 lutego 2013
    • Play - doh

      Kreatywne zabawy dla maluchów, rozwijają i dają wiele frajdy.

      Gdy zaczyna się jesień, zima i więcej czasu spędzamy z maluchami w domu trzeba im jakoś zająć czas. Z kreatywnych zabaw, wybór mamy duży, mozna zrobić zwykłą mase solną i tez będziemy się super bawić i dzięki wyobraźni ulepimy różne stworki.

      Kto chce może zakupić ciastolinę Play- doh. Udało mi się kupić w promocji na allegro 4 tuby + 2 gratis i mamy 6 kolorów do zabawy.

      Synek bardzo lubi się tym bawić,gdy usiądziemy razem i damy upust wyobraźni tworzymy najróżniejsze dzieła, zabawa trwa nawet godzinę a to długo na tak ruchliwego malucha jakim jest moj synek.

      Jakie dzieła nam wychodzą zobaczcie sami.

      Z poprzedniej ciastoliny która była podróbką, zostały nam formy do wyciskania, których teraz używamy. Tamta ciastolina dość szybko się skrystalizowała, stwardniała a ta jest taka jaka była w dniu zakupu. Jedyne co mi w niej przeszkadza to zapach, typowy dla ciastoliny.

      Firma Hasbro produkująca ciastolinę, ma do niej różne urozmaicenia np. maszynę do robienia cukierków, lodów i inne. Warto się zapoznać z ich ofertą TUTAJ bo jeśli Wasze dzieci lubią takie zajęcia warto zainwestować choćby w najprostszy zestaw.

      Kto spotkał się z ciastoliną tej firmy, zapraszam do komentarzy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Play - doh”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      sobota, 09 lutego 2013 21:54
    • Czekoladki Chocolissimo

      Kochani sobotni wieczór można spędzić przy kubku gorącej czekolady. Dzięki firmie która mi udostępniła do testowania swoje produkty, miałam możliwość wypicia bardzo smacznej bo cynamonowej czekolady.

      Ta firma to Chocolissimo, znana mi była z możliwości wysyłanych telegramów czekoladowych. Od momentu kiedy otrzymałam informację o możliwości przetestowania jej produktów, ciekawa byłam co otrzymam.

      Zostałam mile zaskoczona, ponieważ w kartoniku kryjącym zawartość znalazłam- autko VW oraz czekoladę do picia. Poniżej parę słów o nich:)

      Czekolada do picia o wdzięcznej nazwie 

      ChocoSticks Cinnamon 2

      podpowiada czego można się po smaku. Postanowiłam to sprawdzić.

      Informacje jakie przekazuje nam producent:

      Dwie przepyszne, cynamonowe czekolady do picia na patyku. 

      Zanurz czekoladę na patyku w gorącym mleku, pomieszaj 2 minuty i delektuj się nieskazitelnym smakiem czekolady i cynamonu.

      To idealny pomysł na słodki, świąteczny upominek.

      Waga netto 66 g 

      Wymiary pudełka: 17.5 x 4.5 x 4.5 cm

      Zgodzicie się ze mną, że opakowana jest pięknie i wygląda jak czekoladowy lizak.

      Dodatkowo świątecznie opakowana. Postanowiłam ją rozpakować i  skonsumować:)) Potraktować jako chwilę relaksu po ciężkim matczynym dniu, czy udało mi się zrelaksować? O ty za chwilę, zobaczcie zdjęcia, przedstawiające wykonanie pysznego napoju.

      Czekoladkę rozpakowałam, mleko rozgrzałam i wlałam do kubka, pomieszałam bez użycia łyżeczki, bo patyczek dobrze się do tego nadaje. Mleko stopniowo zmieniało swój kolor, rozprowadzając wokół aromat cynamonowej czekolady. Nuta cynamonu nie jest bardzo intensywna więc nie przeszkadza, ale rozgrzewa. Do tego zapach czekolady, znam jedną osobę która czekolady nie lubi a ja od niej stronię ze względu na alergię.

      Czekolada jest bardziej w smaku deserowa niż mleczna, aksamitna lub jedwabna jak kto woli:). Rozgrzewa i pozostawia uczucie chwili spokoju, komfortu i relaksu.

      Jest ze względu na opakowanie wspaniałym prezentem, ponieważ mnie nie uczuliła więc spokojnie można ją sprezentować również alergikom.

      Możecie ją zamówić TUTAJ

      Kolejny produkt to przepiękne, wykonane z wielką sztukaterią i dokładnością autko 

      Samochód VW Beetle

       

      Ponieważ miałam je przetestować jako czekoladę, musiałam je otworzyć i sprawdzić jakie jest w smaku. Wierzcie mi, że przy takim mini dziele sztuki aż żal to zrobić. Dlaczego? Spójrzcie na zdjęcie.

      Prawda, że pięknie wygląda?

      Zobaczcie szczegółowe zdjęcia:)

      Pięknie opakowane może stanowić wspaniały prezent dla fanów motoryzacji, czy Twojego ojca, brata, syna. Możliwości jest wiele.

      Producent tak pisze o tym cacku.

      Czekoladowa kopia klasyka motoryzacji, czyli Garbusa. Podoba się nie tylko wielbicielom tej marki, ale wszystkim automaniakom! Samochód został wykonany z czekolady mlecznej.

      Samochód jest zapakowany w przezroczyste pudełko, przewiązane białą wstążką chocolissimo.

      Waga netto 125 g

      Wymiary figurki 5.5 x 7.2 x 13 cm

      Wymiary opakowania 6 x 7.8 x 14 cm

      Autko wiecie już, że jest prześliczne , nawet podwozie zrobione ze szczegółami. Odłamałam kawałek i cała dorosła rodzina skosztowała czekolady. Pyszna, mleczna ( podobna w smaku do Milki ale nie tak bardzo słodka), rozpływająca się w ustach- tak można opisać jej smak. Nie uczula, przynajmniej nie mnie a jestem wrażliwa na wszelkie alergeny.

      Mogę ją polecić jako pyszny i oryginalny prezent.

      Można zamówić go TUTAJ

      Dlaczego warto odwiedzić tą stronę? Ponieważ można skorzystać z wielu, niebanalnych pomysłów na prezent ale także aby wstąpić do Klubu Czekolady, przynależność do w/w daje nam wiele mozliwości -  zakup produktów po niższych cenach niz w sklepie oraz udział w wielu promocjach. Poczytajcie sami TU.

      Po tych smacznych spotkaniach zapraszam na FB a Chocolissimo dziękuję za możliwość przetestowania.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      sobota, 09 lutego 2013 21:15
  • wtorek, 05 lutego 2013
  • poniedziałek, 04 lutego 2013
    • Motor - pojazd na akumulator

      Zbliża się wiosna, jeszcze dobrze jej nie widać ale przylecialy w nasze okolice gęsi a w Teleekspresie mówili, że bociany tez zawitały. Wobec tego juz niedługo ze strychów i piwnic, wyjadą dziecięce pojazdy: hulajnogi, rowerki i motory.

      Tak nie mylicie sie motorki na akumulator czy autka, dają maluchom mnóstwo radości.

      My juz jesienią zakupiliśmy synkowi taki pojazd, zeby oswajał się z nim juz zimą w domu ale mieliśmy także okazję pewnego zimowego dnia wyprobować go.

      Dziecko przyzwyczajone w domu, nie mialo już problemu z koordynowaniem ruchów na zewnątrz.

      Motor ma ładowarkę i akumulator. Posiada bardzo jasno opisana instrukcje obsługi, dzięki czemu wiadomo jak złożyć poszczególne części po otrzymaniu przesylki. 

      Motor  uruchamia się przekręceniem kluczyka w stacyjce, wydaje wówczas odgłos uruchamiania prawdziwego silnika motoru. Dziecko ma możliwośc zmiany odgłosu motoru na muzykę, zmieniając przyciskiem może wybrac swoją ulubioną piosenkę. można również podłączyć za pomoca kabla MP3 lub radio. Dźwięk bez problemu mozna wyłączyć i wówczas dziecko jedzie wśród odgłosu śpiewających ptaków:). 

      Przycisk przelączania biegów pozwala na bezproblemowe przemieszczanie się do przodu i do tyłu, Wbrew pozorom maluchy szybko opanowuja takie umiejętności.

      Z tyłu motorka znajduje się mały bagażnik, który może posłużyć w czasie wycieczki do przechowania jedzenia i picia dla wyczerpanego motorzysty.

      Jeżeli ktoś rozważa zakup takiego pojazdu i ma wątpliwości czy warto. To informuję, że warto zakupić ten produkt. Cena co do takiego sprzętu jest nie duża ok. 150 zł, mozna trafić na promocję i wybrać z wielu wzorów.

      My motorek zakupiliśmy TUTAJ i przed nami wiosenne wycieczki na które juz się cieszę nie mniej niż synek:).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 lutego 2013 22:03
  • niedziela, 03 lutego 2013
    • Żel do mycia twarzy z oczarem wirginijskim- Pollena Ostrzeszów

      Żel do mycia twarzy, przeznaczony do oczyszczania skóry tłustej ze skłonnością do trądziku.

      TUTAJ przeczytacie o produkcie

      Hipoalergiczny żel do mycia twarzy Biały Jeleń z oczarem wirginijskim przeznaczony jest do oczyszczania skóry tłustej 
      ze skłonnością do trądziku
      . Delikatnie usuwa nadmierną warstwę lipidową skóry nie wysuszając jej oraz zapobiega rozwojowi bakterii. 
      Przy regularnym stosowaniu zmniejsza łojotok oraz skłonność do powstawania wykwitów.

      Skóra jest idealnie oczyszczona, gładka i świeża przez cały dzień.

      Produkt przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.

      Składniki:
       AC.NETTM – związek kwasu oleinowego i NDGA
      - kwas oleinowy - zwalczający nadmierny łojotok, 
      - NDGA - regulujący wzrost komórek, zmniejszający nadmierne rogowacenie i stany zapalne skóry;
       ksylitol i laktitol - składniki utrzymujące prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry; 

       ekstrakt z oczaru wirginijskiego - działający delikatnie ściągająco i dezynfekująco.

      Żel bardzo ładnie i delikatnie pachnie, jest gęsty i się pieni. Daje czyszczonej skórze uczucie świeżości, skóra jest ładnie oczyszczona a nie wysusza się. Piana zmywa sie bez problemu, jest bardzo wydajny,  uważam że żel jest przydatny także dla skóry mieszanej. Buteleczka zawiera praktyczny dozownik, który się nie psuje i wlaściwie dozuje odpowiednia dawkę specyfiku. 

      Polecam.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Żel do mycia twarzy z oczarem wirginijskim- Pollena Ostrzeszów”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 lutego 2013 17:48
    • Szampon Biały Jeleń hipoalergiczny ocet jabłkowy

      Firma Pollena Ostrzeszów przekazała do testowania próbki szamponu ocet jabłkowy. Szampon ten przeznaczony jest do włosów jasnych, farbowanych blond i rozjasnionych.

      Producent napisał TUTAJ

      Hipoalergiczny szampon Biały Jeleń do włosów jasnych, farbowanych blond i rozjaśnianych przeznaczony jest do włosów osłabionych, zniszczonych, wymagających intensywnej regeneracji i ochrony koloru. Wzmacnia zniszczone zabiegami fryzjerskimi włosy, poprawia kondycję i odżywia. Przedłuża intensywność koloru i dodatkowo izoluje włos od szkodliwych czynników zewnętrznych. Włosy stają się jedwabiście miękkie, pełne blasku i energii, a kolor utrzymuje się zdecydowanie dłużej.

      Zawiera:

      •  oligopeptydy z chleba świętojańskiego - intensywnie regenerujące i wzmacniające włosy
      •  kompleks ekstraktów z moreli, jabłka i brzoskwini w medium octu jabłkowego - nabłyszczający i kondycjonujący włos, działający antyoksydacyjnie
      •  proteiny pszeniczne - poprawiające kondycję włosa.

      Nie zawiera alergenów, silikonów i sztucznych barwników. Przebadany dermatologicznie.

      Szampon ma przyjemny jabłkowy zapach. Konsystencja gęsta, bardzo pienista i bezbarwna. Pieni się o wiele lepiej od swojego testowanego poprzednika orzecha włoskiego. Nie wysusza skóry, dobrze się spłukuje. Włosy już po pierwszym myciu są odżywione, mają blask i ładnie sie układają i rozczesują. Jaki jest jego wpływ na włosy farbowane nie wiem, myslę, że dużej różnicy nie ma i efekt jest podobny do opisanego. Używam go bezpiecznie ponieważ wiem, że nie zawiera alergenow i parabenów, wiecie że bardzo zwracam na to uwagę.

      Pojemność opakowania 300ml , cena ok. 7,50

      Zgodzicie się ze mna, że cena przy takiej jakości atrakcyjna?

      Kto uzywal proszę o komentarze. Dziekuję producentowi za mozliwość przetestowania produktu i szczerze polecam.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Szampon Biały Jeleń hipoalergiczny ocet jabłkowy”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 lutego 2013 17:29
    • Żel i szampon 2 w 1 dla mężczyzn - Pollena Ostrzeszów

      Dzięki firmie Pollena Ostrzeszów, znów mialam mozliwość testowania preparatów. Tym razem testerem był mąż.

       

      Hipoalergiczny żel & szampon Biały Jeleń 2 w 1 for Men z łopianem i nanominerałami oczyszcza, wzmacnia i odżywia skórę oraz 
      przywraca witalność włosom. Przeznaczony jest dla każdego rodzaju skóry oraz do włosów normalnych i przetłuszczających się

      •  łopian wzmacnia cebulki włosów, działa regenerująco, tonizująco i przeciwbakteryjne, normalizuje pracę gruczołów łojowych skóry. Odżywia osłabioną i uszkodzoną strukturę włosa, stymuluje porost włosów i hamuje ich wypadanie.
      • kompleks nanominerałów:

      - nanozłoto - głęboko nawilża skórę;

      - nanosrebro - likwiduje nieprzyjemny zapach potu;

      - nanocynk - chroni przed promieniowaniem UV i wolnymi rodnikami;

      - krzem poprawia wygląd skóry, zapobiega jej wiotczeniu;

      - wit.C - działa łagodząco i przeciwzapalnie, regeneruje naskórek.

      Przebadany dermatologicznie. Nie zawiera alergenów i silikonów.

      Informacje znajdziecie TUTAJ

      Żel ma bardzo łagodny zapach jak wszystkie preparaty producenta ale jest gęsty, ładnie się pieni i bez problemu splukuje. Daje uczucie świeżości i nie alergizuje. Włosom nadaje blask, miękkość.

      Dziękuję za mozliwośc przetestowania produktu i polecam.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 lutego 2013 16:47
    • Dentofresh junior

      Jak ważne jest dbanie o zęby już najmniejszych dzieci, wiemy o tym najlepiej. Przecież każdy rodzic wybierając z bogatego asortymentu na rynku, zmaga się z wątpliwościami- jaką szczoteczkę kupić a jaką pastę, czy kiedy rozpocząć czyszczenie ząbków.

      Powyższe wybory mam już za sobą, od firmy z którą rozpoczęłam współpracę otrzymałam płyn do płukania jamy ustnej dla dzieci.

      Dentofresh junior, tak o nim pisze producent:

                    Zawiera naturalne olejki eteryczne:

      • miętowy,
      • tymiankowy,
      • eukaliptusowy,
      • szałwiowy

      i ich składniki:

      • eukaliptol,
      • tymol,
      • mentol.

      Olejki eteryczne niszczą bakterie odpowiedzialne za zapalenie dziąseł i przywracają prawidłową florę bakteryjną jamy ustnej.

      Eukaliptol, tymol oraz fluorek sodu zatrzymują odkładanie się płytki nazębnej.

      Fluorek sodu i ksylitol chronią zęby przed próchnicą. Fluorek sodu tworzy powlekającą warstwę na powierzchniach zębów, ograniczając działanie kwasów. Ksylitol zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej, dzięki czemu lepiej oczyszcza i chroni zęby.

      Płukanka do ust DentoFresh Junior jest dedykowana dzieciom od 6. roku życia.

      Informacje o produkcie znajdziecie na stronie producenta http://dentofresh.pl/dentofresh_junior

      Na tej stronie znajdziecie rownież gry i zabawy Dentusia dla Waszych dzieci.

      Butelka zawiera 250 ml. Ponieważ moje maleństwo jest zbyt małe wiekowo do świadomego płukania, na pewno skończyloby się to połknięciem płynu, więc mama sama przetestowala płyn a także starsza córka.

      Płyn ma bardzo intensywny smak eukaliptusa, wręcz dominujący, dzięki zawartości mięty ma świeży smak i ta świeżość na długo pozostaje w buzi po wypłukaniu. Kolor zielony akurat nie ma znaczenia ale uwidoczniłam go na zdjęciu.

      Plyn ma za zadanie hamować krwawienia z dziąseł, hamować odkładanie płytki nazębnej, usunąć bakterie i odświeżyć oddech.

      Co dzieje się po wypłukaniu? Pomijając fakt, że czuje się świeżość ziół to na zębach pozostaje warstwa która powoduje, że są śliskie. Po pewnym czasie to ustepuje. Dziąsła nie krwawią, są jakby mocniejsze a działanie na płytkę nazębną sprawdzę przy dłuższym stosowaniu.

      Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, jestem przekonana o leczniczym i profilaktycznym działaniu testowanego preparatu i z całą pewnością, mogę go polecić rodzicom. Jako skuteczny i warty wypróbowania preparat. Preparat otrzymał Laur konsumenta jako odkrycie 2012r.

      Kto juz wypróbował proszę o komentarz, i zapraszam na stronę producenta na FB.

      Dziękuję bardzo producentowi za możliwośc przetestowania tak wartościowego preparatu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Dentofresh junior”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zabawkarka
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 lutego 2013 16:24
  • piątek, 01 lutego 2013

Wyszukiwarka

Autorzy

Zakładki

  • Http://ciasteczkowapotworzyca.blox.pl/html

  • Http://margarytka.blogspot.com/

  • Http://rekamimamy.pl/

  • Http://testostowo.blogspot.com/

  • Http://www.anusia-sta.blogspot.com/

  • Http://zaczytana-mama.blogspot.com/

Kanał informacyjny

zabawkarka.blox.pl

Wypromuj również swoją stronę MAM Baby Drewniaczek.eu http://www.edukacyjna.pl/lista.php?poddzial=nr_działu324&partner=192

Opcje Bloxa